Chat with us, powered by LiveChat

Zostało tylko 70 miejsc
dla wolontariuszy!

Blog

Popularne wpisy

Popularne wpisy

Klaudia Izdebska – Twarze PROJEKTORA

Klaudia Izdebska
Aktualności / Blog / Nowość / Twarze Projektora

Klaudia Izdebska – Twarze PROJEKTORA

Dlaczego temat wsparcia dzieci i młodzieży z mniejszych miejscowości jest Ci bliski?

Wynika to z tego, że sama pochodzę z mniejszej miejscowości i rozumiem ich problemy. Wydaje mi się, że znam ich perspektywę i wiem, jakich trudności doświadczają.


Z jakimi konkretnie trudnościami mierzą się młodzi ludzie z mniejszych miejscowości?

Często jest to wykluczenie komunikacyjne oraz ograniczony dostęp do zasobów związanych z kulturą czy edukacją – poziom nauczania bywa tam niższy niż w miastach. Brakuje też jasnej ścieżki na przyszłość i autorytetów, którzy pokazaliby, że jest inna droga. Często pojawia się brak poczucia sprawczości; młodzi myślą, że będą mogli coś zdziałać dopiero po osiągnięciu dorosłości lub wyprowadzce, bo w ich miejscowościach panuje pewne status quo.


W jaki sposób, poza Programem PROJEKTOR, angażujesz się społecznie w tę tematykę?

Działam w Ochotniczej Straży Pożarnej jako opiekun młodzieżowej drużyny pożarniczej. Występuję też na konferencjach, na przykład na Forum Praktyków Partycypacji organizowanym przez Fundację Stocznia miałam panel o „sile młodych poza metropoliami”. Realizuję również własny projekt „Młodzieżowy Start” w ramach BraveCampu – to cykl warsztatów, które mają wyposażyć młodzież w kompetencje do bycia realnym partnerem w działaniach lokalnych. Dodatkowo w projekcie „Wymianna” opracowuję narzędzie do diagnozy potrzeb młodzieży z mniejszych miejscowości.


Co sprawia, że „chce Ci się chcieć”? Co Cię motywuje do tak intensywnego działania?

Na pewno daje mi to satysfakcję. Wierzę, że działania oddolne mają sens i w niektórych obszarach są wręcz jedynymi efektywnymi. Widzę, że to, co robię, oddziałuje na rzeczywistość. Nawet jeśli zmienię podejście tylko kilku osób, ta garstka może to nieść dalej w świat. Zapalam kolejnych ludzi do działania. Utożsamiam się z wartościami Projektora i widzę, że ten program od ponad 20 lat przynosi realne efekty.


Jak zaczęła się Twoja przygoda z wolontariatem?

Zaczęło się w szkole podstawowej, gdy zapisałam się do koła wolontariatu. Brałam udział w zbiórkach żywności, byłam animatorką i poznałam tam świetnych ludzi. To dało mi pierwsze doświadczenie zawodowe. Ważną rolę odegrał też tata, który wciągnął mnie w struktury OSP. Choć nie jeżdżę na akcje ratownicze, wspieram społeczność lokalną na zapleczu i zajmuję się pracą z młodzieżą.


Kiedy w Twoim życiu pojawił się Projektor?

Dowiedziałam się o nim trochę przypadkowo na początku studiów z reklamy na Facebooku. Przeprowadziłam pierwsze warsztaty niedaleko swojej miejscowości i mi się spodobało. Potem zgłosiłam się do programu ambasadorskiego. Działam tak już ponad dwa lata, skończyłam studia pierwszego stopnia i na razie nie zamierzam odchodzić.


Pamiętasz swoje pierwsze warsztaty?

Bardzo się stresowałam, czy dzieci mnie polubią. Jednak przy wsparciu drugiego wolontariusza i nauczycielek wyszło to całkiem fajnie. Dzieci wymyśliły wtedy świetny projekt: stworzenie komiksów z pluszakami, które miały uczyć, jak dobrze zachować się w internecie i jak nie hejtować innych. Widok ich zaangażowania był niesamowity.


Czego Ty sama uczysz się od dzieci podczas takich spotkań?

Na pewno większej elastyczności. Kiedyś miałam podejście, że warsztat musi iść od punktu A do Z, a teraz wiem, że można to modyfikować i nie wywieram już na sobie takiej presji. Dzieci uczą mnie też nieszablonowego myślenia i dziecięcej ciekawości. My często myślimy schematami, a dzieci potrafią znaleźć tysiąc różnych kombinacji odpowiedzi na jedno pytanie. To dzięki Projektorowi uświadomiłam sobie, że praca z młodzieżą to jest coś, w czym chcę działać zawodowo.


W jaki sposób chciałabyś zmienić świat, gdybyś miała taką możliwość?

Chciałabym, żeby ludzie przejawiali wobec siebie większą ciekawość i otwartość oraz przestali myśleć schematami. Gdybyśmy zaczęli ze sobą rozmawiać i wymieniać się opiniami, dochodzilibyśmy do nowych idei zmieniających świat. Wierzę w współpracę – tylko ona pozwala wprowadzać realne zmiany, bo trwanie w konflikcie nas nie rozwija.

Mateusz Gdak

Asystent ds. Komunikacji Marketingowej