Tam, gdzie spotykają się ludzie z pasją – relacja z Lipcowego Zjazdu Ambasadorskiego
30 lipca, 2026 2026-08-03 9:08Tam, gdzie spotykają się ludzie z pasją – relacja z Lipcowego Zjazdu Ambasadorskiego
Tam, gdzie spotykają się ludzie z pasją – relacja z Lipcowego Zjazdu Ambasadorskiego
Są takie miejsca, do których wraca się jeszcze długo po wyjeździe. Nie dlatego, że mają najpiękniejsze widoki czy najlepszą infrastrukturę, ale dlatego, że zostawiają po sobie coś znacznie cenniejszego – ludzi, rozmowy i wspomnienia. Tegoroczny Lipcowy Zjazd Ambasadorski w Janowie Lubelskim był właśnie takim miejscem.

Przez cztery lipcowe dni lasy otaczające ośrodek stały się świadkami dziesiątek spotkań: tych pierwszych, nieśmiałych, przy wspólnym stole, i tych, które trwały do późnych godzin wieczornych przy ognisku. Spotkali się tu obecni i przyszli Ambasadorzy Programu PROJEKTOR – osoby, które każdego dnia angażują się w działania na rzecz swoich lokalnych społeczności. Choć na co dzień dzielą ich setki kilometrów, podczas zjazdu mogli znów pobyć razem, wymienić się doświadczeniami i zaczerpnąć energii do kolejnych inicjatyw.
Zjazd rozpoczął się od integracji. Wystarczyło kilkadziesiąt minut, by sala pełna ludzi z różnych zakątków Polski zaczęła przypominać spotkanie dobrych znajomych. W Programie Ambasadorskim dzieje się to zaskakująco szybko – wystarczy jedno pytanie, wspólna kawa albo rozmowa
o projektach, by znaleźć nić porozumienia.
– To był czas, który pokazał, że mamy naprawdę solidną społeczność – otwartą, przyjazną, nastawioną na misję naszego Programu
i gotową by ją nieść dalej w świat. Dla części był to kolejny zjazd, dla drugich pierwsze takie doświadczenie, lecz dla wszystkich nowa przestrzeń – do poznania ludzi, zdobycia inspiracji, a także zasłużonego odpoczynku. To właśnie w takich momentach jak tutaj, tworzy się tak naprawdę Program Ambasadorski – nie w dokumentach, a przy wspólnym stole, podczas spaceru, przy kawie, podczas rozmów w trakcie i pomiędzy warsztatami, czy wieczorem przy ognisku. – mówi Michał Szkudlarek, opiekun Program Ambasadorskiego
Jednym z najbardziej kreatywnych momentów zjazdu były warsztaty prowadzone przez naszą ekspertkę, Martę Florkiewicz-Borkowską – edukatorkę, tutorkę i laureatkę tytułu Nauczyciel Roku. Tym razem uczestnicy zamienili się w projektantów i twórców pluszowych „Pożeraczy Smutków”. Choć wszyscy pracowali według jednego wzoru, trudno było znaleźć dwie identyczne maskotki. Każda z nich zyskała własny charakter – jedne były kolorowe
i figlarne, inne minimalistyczne i nieco tajemnicze.

W ruch poszły igły, nici i wyobraźnia, a wspólne szycie szybko stało się pretekstem do rozmów, śmiechu i wymiany historii. Okazało się, że nawet jeden prosty projekt może stać się symbolem różnorodności społeczności Programu Ambasadorskiego – bo choć działamy razem, każdy z nas wnosi do niej coś wyjątkowego.

Nie zabrakło także przestrzeni na rozwój. Warsztaty z treningu twórczości oraz spotkania dla obecnych i przyszłych Ambasadorów prowadzone przez Ewę Nogę stały się okazją do refleksji nad tym, czym jest kreatywność i jak wykorzystywać ją w pracy z ludźmi.

– Ostatni Zjazd Ambasadorski, do czego PROJEKTOR zdążył mnie już przyzwyczaić, to były niezapomniane 4 dni, pełne wrażeń
i przede wszystkim wspaniałych ludzi. Podczas zjazdu przeplatały się dynamiczne tańce, śpiewy i aktywności na świeżym powietrzu, ale również spokojne warsztaty z tworzenia maskotek, wspólnie spędzony czas przy ognisku, a także „Wyprawa po ciszę” do pobliskiego lasu. Była to idealna okazja, aby obecni, jak i nowi Ambasadorzy wymienili się cennymi doświadczeniami oraz nawiązali
i pogłębili relacje między sobą, a także z załogą programu. Cały zjazd był wypełniony pozytywną energią, motywacją do dalszego działania i poczuciem wspólnoty, jaką jest program PROJEKTOR. – mówi Sebastian Markowicz, Ambasador Programu PROJEKTOR
Jednym z kluczowych punktów lipcowego zjazdu były warsztaty ambasadorskie, prowadzone równolegle dla obecnych Ambasadorów oraz osób zainteresowanych dołączeniem do programu. Obecni Ambasadorzy wspólnie analizowali swoje doświadczenia, motywacje
i potrzeby, dostarczając cennych wniosków, które będą wykorzystane przy projektowaniu kolejnej edycji Programu Ambasadorskiego. Kandydaci z kolei pracowali nad własnymi pomysłami na promocję wolontariatu i inicjatywami społecznymi, udowadniając,
że kreatywność, zaangażowanie i chęć działania to wartości, które doskonale wpisują się w ideę PROJEKTORA.


Lipcowy Zjazd Ambasadorski, to także długie rozmowy na leśnej ścieżce, wspólnie wypita kawa w ciszy, partia siatkówki rozegrana tuż przed kolacją, tajemnicze strefy niespodzianki, które przez cały weekend wywoływały uśmiechy i zaciekawienie. To również piątkowe ognisko, podczas którego płomienie mieszały się z opowieściami o działaniach, marzeniach i planach na kolejne miesiące.

A później przyszła ,,Wyprawa po ciszę”.
Wieczorny spacer poprowadzony przez Ewę Nogę pozwolił na chwilę zwolnić tempo. W świecie pełnym powiadomień i nieustannego pośpiechu kilkadziesiąt osób szło razem przez las, wsłuchując się w odgłosy natury, bez pośpiechu i bez konieczności mówienia.


Ostatni dzień zjazdu rozpoczął się tańcami z różnych stron świata. Były kroki, których nikt wcześniej nie znał i śmiech, który nie wymagał tłumaczenia. A później nadszedł moment podsumowań i pożegnań – ten sam, który za każdym razem przypomina, że najtrudniejszą częścią każdego zjazdu jest wyjazd.
– Zjazd w Janowie Lubelskim pokazał mi, jak wiele daje spotkanie ludzi, których łączy chęć działania i pomagania innym. Wyjechałam z głową pełną pomysłów, nową energią i przekonaniem, że razem możemy zrobić naprawdę wiele. – wspomina Karolina Grugel, kandydatka do Programu Ambasadorskiego
– Lipcowy Zjazd Ambasadorów Programu PROJEKTOR w Janowie Lubelskim był dla mnie inspirującym spotkaniem pełnym warsztatów oraz kontaktu z naturą. Twórcze zajęcia z Martą i Ewą naładowały wszystkich uczestników pozytywną motywacją do działania. Wydarzenie to udowodniło mi, że największą siłą tej społeczności są budujące relacje i zaangażowani ludzie. – podkreśla Renata Gornowicz, kandydatka do Programu Ambasadorskiego

Janów Lubelski powoli wrócił do swojej codzienności. Uczestnicy rozjechali się do domów, zabierając ze sobą walizki, zdjęcia i wspomnienia. Jednak coś pozostało niezmienne – przekonanie, że kiedy spotkają się ludzie z pasją, dzieje się coś wyjątkowego. I że za rok, gdzieś pomiędzy pierwszą kawą, warsztatami i rozmowami przy ognisku, historia Lipcowego Zjazdu Ambasadorskiego napisze się na nowo.
