Tkanina, kolory i energia najmłodszych
7 października, 2026 2026-10-07 10:08Tkanina, kolory i energia najmłodszych
Jestem studentką 2 roku Tkaniny i Stylizacji Wnętrz na Łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. W tym roku po raz pierwszy zostałam wolontariuszką w Programie PROJEKTOR. Dowiedziałam się o nim od koleżanki i z nią poprowadziłam wakacyjne warsztaty w Gminnym Ośrodku Kultury w Jedwabnie. Zdecydowałam się wziąć udział w programie z ciekawości prowadzenia warsztatów dla dzieci oraz chęci dzielenia się
swoją pasją do tkaniny.

Jako osoba zainteresowana w przyszłości studiowaniem
pedagogiki/psychologii stwierdziłam, że to będzie dobry test moich umiejętności i
kompetencji. Przed warsztatami byłam pozytywnie nastawiona i bardzo ciekawa tego,
jak one przebiegną i miałam obaw o wystąpienie okoliczności, w których scenariusz
będzie wymagał zmiany. Rzeczywistość jednak zweryfikowała nasze plany. Zajęcia
miały charakter otwarty i w dużej mierze odbywały się bez nadzoru opiekuna ośrodka.
W takich okolicznościach wystąpiły pewne komplikacje związane z zaangażowaniem
dzieci w niektóre aktywności. Na warsztatach zjawiło się mniej dzieci, niż było na liście.
Pewne aktywności musiałyśmy uprościć, by były bardziej przystępne dla dzieci – tak
było w zabawie balonowa sztafeta. Z pewnych aktywności zrezygnowałyśmy na rzecz
zabawy na świeżym powietrzu. Grupa składała się w większości z chłopców,
początkowo większość dzieci była nieśmiała, jednak po pierwszym dniu integracji
przejawiły naturalną dla nich postawę – były pełne wigoru i potrzebowały dużo ruchu,
stworzyłyśmy im zatem możliwość rozładowania drzemiących w nich pokładów energii.

To, co najbardziej doceniam w tych warsztatach to kontakt i rozmowa z dziećmi, kiedy
dzieliły się swoimi zainteresowaniami, rozmawiały, żartowały, śmiały się. Ich energia,
radość, żywiołowość przez 3 dni wypełniały Ośrodek Kultury. Obserwowałyśmy, jak
dzieci się poznają i nawiązują przyjaźnie. W tym doświadczeniu, mimo momentalnych
utrudnień było coś pięknego, co pozostanie ze mną na zawsze. Drugiego dnia
poprowadziłam dla dzieci warsztaty z tkania łapaczy snów. Podczas tej części zajęć
mogłam zaobserwować, jak różne temperamentem potrafią być od siebie dzieci.
Tkactwo jest dość spokojnym zajęciem, które wymaga siedzenia w miejscu. Niektóre
dzieci nie miały wystarczająco dużo cierpliwości i były bardziej zainteresowane aktywną
zabawą. Niektóre były zbyt małe, żeby zrozumieć, jak tkać. Wymagało to ode mnie
dopasowania podejścia indywidualnie w zależności, jak bardzo dziecko było
zainteresowane i manualnie sprawne. Jednemu chłopcu hobbistycznie rysującemu i
tworzącemu rękodzieło bardzo spodobało się tkanie, szybko opanował technikę. Trzeciego dnia podzielił się ze mną, że do drugiej w nocy siedział i tkał z wełny, którą mu
dałam.


Uwielbiam dzielić się swoją pasją z innymi i kiedy widzę jaką radość może
sprawiać dziecku umiejętność, której je nauczyłam czuję trudne do opisania uczucie
wewnętrznego spełnienia. Po przerwie na aktywną zabawę moja koleżanka Ewelina
poprowadziła warsztaty z malowania akwareli naturalnym barwnikiem z czerwonej
kapusty. Do stworzenia koloru przygotowała wywar z kapusty, kwasek cytrynowy i sodę
oczyszczoną. W ten sposób dzieci malując mogły uzyskać fiolet, róż i niebieski. Grupa
bardzo dobrze przyjęła tą aktywność, bawili się kolorem jednocześnie tworząc własną
akwarelę. Niektóre dzieci poszły o krok dalej i wylały z kubka na kartkę wodę z
barwnikiem. Na szczęcie sytuacje udało nam się uratować wycierając nadmiar
ręcznikiem papierowym. Był to dla dzieci czas twórczych poszukiwań, nauki pracy z
akwarelą. Zobaczyły na własne oczy, ile wody może przyjąć papier, jak mieszać kolory,
ile czasu schnie jedna warstwa akwareli oraz jak budować intensywność koloru poprzez
nakładanie wielu warstw.

Doświadczenie z prowadzeniem warsztatów dla dzieci było
dla mnie cenną lekcją. Zajęcia nauczyły mnie cierpliwości i elastyczności w kontakcie z
dziećmi. Widzę też u siebie również obszar do poprawy. Zaobserwowałam u siebie
trudność z zarządzaniem grupą i prowadzeniem jej, tak aby zrealizować scenariusz, co
zdecydowanie zamierzam poprawić w przyszłości, biorąc udział w przyszłych edycjach
programu PROJEKOR.

Aleksandra Groszek, Wolontariuszka Programu PROJEKTOR
